Nieruchomości i Budownictwo

Warszawski rynek nieruchomości

Warszawski rynek nieruchomości trwa w rozkwicie od wielu lat. Z roku na rok średnia cena za metr kwadratowy wzrasta i w 2019 wynosiła już ponad 9 tysięcy złotych. Był to wynik rekordowy, ale jak spodziewają się specjaliści – całkiem możliwe iż w 2020 roku zostanie on jeszcze pobity. W jakiej dzielnicy, w związku z tym, warto szukać mieszkania? Gdzie buduje się najwięcej mieszkań, a gdzie cena będzie najkorzystniejsza?

Nieruchomości w Warszawie

Przeprowadzka do Warszawy wiąże się z różnymi kosztami, a największym z nich jest wynajem bądź kupno mieszkania. Oczywiście na to drugie rozwiązanie decydują się ludzie, którzy ukończyli studia, zarabiają konkretne pieniądze i są w stanie wziąć na siebie kredyt. Co jednak w tym wypadku oznacza „konkretnie”? Dlaczego kupno mieszkania w Warszawie wydaje się tak trudne?
Przede wszystkim problemem są ceny, które od kilku lat regularnie rosną. Warto w tym wypadku odnotować, że już w pierwszej połowie 2019 roku, metr kwadratowy własnościowego mieszkania kosztował średnio 9 tysięcy złotych – do czego zaliczają się nie tylko te najbardziej „prestiżowe” produkty, ale również te uważane do tej pory, za mniej interesujące.
Skąd bierze się taka cena? Oczywiście niezwykle ważna jest podaż. Mimo rosnących cen, chętnych do zakupu nie brakuje, a deweloperzy mogą chwalić się w nowych budynkach, iż ceny zaczynają się już 11 tysięcy złotych za metr.

Mieszkanie jako inwestycja

Mieszkanie to nie tylko miejsce, gdzie spędzamy dużą część naszego życia. To dla wielu, szczególnie tych bardziej zamożnych, inwestycja długoterminowa, przynosząca konkretne zarobki. Zysk z tego typu zakupu może przynosić nawet 8 procent dochodu w skali roku, co przy aktualnych stawkach może być sumą naprawdę znaczącą dla każdego budżetu domowego. Do tego mieszkanie wynajmowane osobom trzecim jest też doskonałym zabezpieczeniem przyszłości, zarówno swojej, jak i ewentualnych potomków.
Według badań, większe miasta – w tym również Warszawa – to idealne miejsca dla firm specjalizujących się zakupem mieszkań inwestycyjnych. W ten sposób sprzedawanych jest około 60% lokalizacji, z czego większość z nich w dobrze skomunikowanych punktach. Oznacza to, że Ursus, Wawer czy Białołęka są najrzadziej odwiedzanymi przez takich inwestorów dzielnicami.

Na co stać warszawiaków?

Warto więc zadać sobie pytanie – na co tak naprawdę stać warszawiaków? Czy, obrośnięte już legendami, dużo większe zarobki pozwalają im na zakup mieszkania, o jakim marzą? Według portalu naszemiasto.pl sytuacja wygląda następująco:

  • – <30% może pozwolić sobie na zakup mieszkania poniżej 40 metrów kwadratowych,
  • – 30-40% stać na lokum do 65 metrów,
  • – zaledwie 20% to ludzie, którzy są w stanie zakupić mieszkanie powyżej 65 metrów kwadratowych.

Jak więc widać – ceny mieszkań szybują w Warszawie w górę, jednak nie idą za tym konkretne zarobki, pozwalające na nabywanie tych lokali. Co ciekawe jednak, rynek nie upada, a wręcz przeciwnie – rozwija się. Budowane są kolejne bloki, w których mieszkania wyprzedawane są często jeszcze w pierwszym etapie sprzedaży. Chęć posiadania własnego M jest bowiem dużo większa, niż opór przed kredytem na resztę życia.