Biznes

Gospodarka w Warszawie

Warszawa kusi – nie tylko ludzi marzących o wielkiej karierze, ale również młodzież szkolną, studentów czy nawet same firmy. Wielkie możliwości, specjaliści w różnych dziedzinach, prestiżowe miejsca na biurowce. To wszystko odciska swój ślad na przedsiębiorcach, którzy planują otworzyć swoją działalność, ale także na korporacjach, które stać na wynajem drogiego, ekskluzywnego biura.

Liczba firm w Warszawie

Warszawa, jako stolica , to miejsce na gospodarczej mapie Polski, mieniące się niczym garniec ze złotem na końcu tęczy. Wydawać by się mogło, że to właśnie tutaj najlepiej spełniać swój polski sen – inwestując, pracując, prowadząc firmę i życie. Dlatego właśnie, w połowie 2019 roku, miasto Stanisława Grzesiuka mogło pochwalić się faktem, iż działa w nim 423 tysiące firm! Trzymając się więc oficjalnej liczby mieszkańców, wychodzi nieco ponad czterech pracowników na jedno przedsiębiorstwo. Można więc śmiało założyć, że miejsc pracy nie brakuje.

Z czego to wynika? Przede wszystkim z wielokrotnie wspomnianych powyżej warunków i swego rodzaju prestiżu. Ale nie tylko. Jak powiedział prof. Dominik Gajewski ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie w rozmowie z Radio Dla Ciebie, „duża liczba firm gwarantuje też rzadsze kontrole skarbowe”.

– Łatwiejszy dostęp do usług księgowych czy prawniczych, niż w innych częściach kraju. Większość specjalistów lokuje swoje biura w Warszawie, więc uzyskanie takiej pomocy jest dużo prostsze – dodaje w tej samej rozmowie Jakub Bińkowski ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Dynamika warszawskiego rynku gospodarczego

Warszawski rynek gospodarczy rozwija się bardzo dynamicznie. Choć, odwrotnie niż to miało miejsce jeszcze kilka lat temu, firmy coraz częściej starają się unikać lokalizacji, które zasiedlone są przez inne przedsiębiorstwa czy korporacje. Przykładem jest słynny warszawski „Mordor”, a więc okolice ulicy Domaniewskiej i Postępu.

Pomiędzy 2011 a 2013 rokiem to właśnie ta część Służewca była najczęściej wybieranym, przez wielkie polskie i międzynarodowe korporacje, miejscem na mapie stolicy. Jednak od ponad dwóch lat tendencja jest raczej odwrotna. Co prawda „Mordor” dalej zajmuje ponad milion metrów kwadratowych, ale można z łatwością odnotować obecnie panujące trendy. Od 2016 roku właściwie co miesiąc można było usłyszeć bądź przeczytać informację, iż kolejne przedsiębiorstwa decydowały się na opuszczenie tego biurowego zagłębia. Komfort dojazdu pracowników do biura, częstotliwość komunikacji miejskiej czy też ogromne korki powtarzające się każdego dnia miały na to zdecydowany wpływ.

To jednak nie sprawia, że firm w Warszawie otwiera się coraz mniej. Wręcz przeciwnie. Przybywa ich w dużej ilości – część z nich zastępuje upadające, część znajduje swoje miejsce do działalności, niezależnie od konkurencji. W samym wrześniu 2019 roku, mogliśmy – według Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej – odnotować rozpoczęcie działalności przez 29 428 firm!

Co jednak ciekawe – i co dotyczy zarówno Warszawy, jak i całego kraju – dynamika zatrudnienia notuje delikatny regres. W wypadku drugiego kwartału 2019 roku, była o 0,34 pkt procentowego niższa niż w pierwszych trzech miesiącach roku – tak wynika z raportu przygotowanego przez ADP Polska.

Jak więc widać gołym okiem – sytuacja gospodarcza Warszawy, jak łatwo się domyślić, jest w naprawdę dobrej kondycji. Co za tym idzie, pracownicy coraz częściej mogą mówić o komforcie fizycznym i mniejszym stresie związanym z pracą. Powodów do narzekań znajdujemy coraz mniej.